SIGMA 85mm F1.4 EX DG HSM
Konstrukcja optyczna Sigmy 85 mm f/1.4 EX DG HSM składa się z 11 elementów ustawionych w 8 grupach, z czego jedna soczewka wykonana została z niskodyspersyjnego szkła SLD, mającego korygować aberrację chromatyczną. Producent informuje także o zastosowaniu wielowarstwowych powłok przeciwodblaskowych, redukujących flary i odbicia, szczególnie podczas wykonywania zdjęć pod światło. W obiektywie zastosowano kołową przysłonę o dziewięciu listkach, którą możemy domknąć do f/16, natomiast mocowanie filtrów ma średnicę 77 mm. Minimalna odległość ustawienia ostrości wynosi 85 cm, co jest wartością normalną w tego typu obiektywach.
W komplecie razem z obiektywem otrzymamy osłonę przeciwsłoneczną, mocowanie osłony przeciwsłonecznej dla aparatów wyposażonych w matryce APS-C/DX (które wydłuża osłonę) oraz futerał.
SIGMA 17-50mm F2.8 EX DC OS HSM
Jego specyfikacja podaje zakres kątów widzenia od 72.4 do 27.9 stopnia, ale znów trzeba pamiętać, że to wynik dla matrycy Foveon. Na matrycach o mnożniku 1.5x zakres tych kątów zwiększa się do 79.7–31.7 stopnia.
Nowy obiektyw wyposażono w optyczną stabilizację obrazu OS oraz w ultradźwiękowy napęd autofokusa HSM. Tym samym, jedynym obiektywem na rynku, który jest w stanie dać podobne parametry oraz stabilizację i ultradźwięki jest Canon 17–55 mm f/2.8 IS USM. Odpowiedni Nikkor nie ma stabilizacji, a Tamronowi brakuje napędu ultradźwiękowego autofokusa.
Nowa Sigma 17–50 mm f/2.8 składa się z 17 elementów ustawionych w 13 grupach. Zastosowano tam dwa elementy z nowego rodzaju szkła niskodyspersyjnego FLD (“F” Low Dispersion), którego własności mają być analogiczne do drogiego i świetnie korygującego aberrację chromatyczną fluorytu. Dodatkowo, mamy tam trzy elementy asferyczne: jeden hybrydowy, a dwa wykonane w technologii „glass mold”. Obrazu całości dopełnia przysłona o siedmiu listkach, którą możemy domknąć do f/22.
W stosunku do bezpośredniego poprzednika pogorszyła się praca w trybie makro (co zaowocowało zniknięciem członu MACRO w nazwie obiektywu). Poprzedni model ogniskował od 0.2 metra i dawał powiększenie 1:3, tutaj mamy odpowiednio 0.28 metra i 1:5. To jednak i tak wynik lepszy od konkurentów, u których minimalna odległość ostrzenia wynosi od 0.29 do 0.36 metra.
SIGMA 8-16mm F4.5-5.6 DC HSM
Jak dotychczas, najszersze ultraszerokokątne obiektywy zmiennoogniskowe na małe matryce zaczynały się od 10 mm, gdzie na matrycy o mnożniku 1.5x dawały kąt widzenia prawie 110 stopni pola. W tej kategorii właściciele małych matryc i tak byli trochę pokrzywdzeniu w stosunku do pełnej klatki, gdzie można było użyć Sigmy 12–24 mm i cieszyć się kątem ponad 120 stopni.
Dzisiejsza premiera likwiduje tę „niesprawiedliwość”. Na rynku pojawia się bowiem Sigma 8–16 mm f/4.5–5.6 DC HSM, która na matrycy o mnożniku 1.5x daje zakres kątów od 121.1 do 83.1 stopnia, a na matrycach APS-C Canona od 119.1 do 80.7 stopnia.
Sigma 8–16 mm jest bardzo zaawansowaną konstrukcją optyczną. Zawiera w sumie 15 soczewek ustawionych w 11 grupach. Co imponujące, użyto aż 4 elementów z nowego rodzaju niskodyspersyjnego szkła FLD (“F” Low Dispersion), którego zachowanie ma być podobne do drogiego fluorytu. Dodatkowo mamy tam jeszcze jedną hybrydową soczewkę asferyczną i dwie wykonane w technologii „glass mold”. Wewnątrz znajdziemy także przysłonę o siedmiu listkach, którą możemy domknąć do f/22.
SIGMA APO 70-200mm F2.8 EX DG OS HSM
Kolejną dzisiejszą premierą Sigmy jest jasny tele zoom APO 70–200 mm f/2.8 EX DG OS HSM. W stosunku do swojego poprzednika, modelu Sigma 70–200 mm f/2.8 II EX APO DG MACRO HSM, nowy obiektyw został wyposażony w mechanizm stabilizacji, kosztem pogorszenia możliwości wykonywania zdjęć makro.
Stary 70–200 ogniskował od 1 metra i pozwalał na uzyskanie powiększenia 1:3.5, co było dość dobrym wynikiem. Nowy obiektyw ostrzy natomiast od 1.4 metra oraz daje powiększenie tylko 1:8.
W związku z dodaniem stabilizacji, której skuteczność producent ocenia na 4 EV, skomplikowała się konstrukcja optyczna nowej Sigmy. Obiektyw zawiera 22 soczewki ustawione w 17 grupach. Pięć z nich wykonano z niskodyspersyjnego szkła korygującego aberracje chromatyczną, z czego trzy wykonano ze szkła SLD, a dwie ze szkła FLD, którego skuteczność ma dorównywać soczewkom fluorytowym. Wewnątrz znajduje się też kołowa przysłona o dziewięciu listkach, którą możemy domknąć do f/22. O blisko 8 mm zwiększyła się długość obiektywu, natomiast średnica mocowania filtrów nie uległa zmianie i wynosi 77 mm. Obiektyw dostępny będzie z mocowaniem dla aparatów: Canon, Nikon, Sony, Sigma oraz Pentax.
W komplecie otrzymamy mocowanie statywowe TS-21, osłonę przeciwsłoneczną LH850–02, mocowanie osłony przeciwsłonecznej dla aparatów wyposażonych w matryce APS-C/DX (które wydłuża osłonę) oraz futerał.
SIGMA APO 50-500mm F4.5-6.3 DG OS HSM
Nowy model różni się od starego nie tylko obecnością stabilizacji. Z nazwy obiektywu zniknął bowiem symbol EX zarezerwowany dla najwyższej półki obiektywów Sigmy. To nas trochę martwi, ale na pocieszenie pozostaje porównanie z modelem 150–500 mm. W jego przypadku też nie ma symbolu EX, a obudowa jest dokładnie taka sama jak w starej Bigmie, która symbol EX miała.
Zmianie uległy także parametry. Pogorszeniu uległo światło na krótkim końcu, które zmieniło się z f/4.0 do f/4.5. Co ciekawe, wzrósł jednak rozmiar przedniej soczewki, przez co średnica filtrów, które musimy stosować wzrosła do monstrualnego rozmiaru 95 mm (w zestawie dostajemy jednak filtr UV i dodatkowo przejściówkę na 86 mm, co ma nie powodować winietowania przy pracy z detektorami APS-C/DX). Dostaliśmy jednak coś bardzo ważnego w zamian. Stara Bigma ogniskowała od 1 metra i był to bardzo dobry wynik. Nowe modele 120–400 mm OS i 150–500 mm OS ustawiały ostrość odpowiednio od 1.5 i 2.2 metra, co pozostawiało pewien niedosyt. Nowa Bigma ostrzy natomiast już od 0.5 metra dla ogniskowej 50 mm i od 1.8 metra dla ogniskowej 500 mm. Daje to maksymalne powiększenie 1:3.1 dla ogniskowej 200 mm, co czyni nam ten obiektyw bardzo ciekawym narzędziem do pracy w trybie makro.
Obiektyw jest bardzo skomplikowany optycznie. Zawiera w sumie 22 soczewki ustawione w 16 grupach. Aż cztery z nich wykonano z niskodyspersyjnego szkła SLD. Wewnątrz znajduje się też kołowa przysłona o dziewięciu listkach, którą możemy domknąć do f/22.
optyczne.pl
http://www.sigma-photo.co.jp